I co więcej potrzeba do radości? Super ekipa, trzepaczka, płyn do mycia szyb i cel, zadanie do wykonania...
A takim jest zrobienie ze starego pomieszczenia przytulnego pokoiku dla naszej grupki na spotkania i pogaduchy różnego kalibru. Nie tylko sport, wypady, ale i taka praca we wspólnym gronie bardzo jednoczy i rozwija. A oprócz śmiechu ile poważnych refleksji się pojawia pomiędzy czynnościami!
Dziękujemy Gminie Wyszków, że pamiętała o nas. I wyprowadzka z dworca kolejowego, gdzie spotykaliśmy się dotychczas w pochmurne, zimne dni, nie była wyprowadzką donikąd.
Porządki w nowej świetlicy






